Witam!
Wiosna tylko w kalendarzu, za oknem śnieg i mróz, więc chciałam sobie poprawić humor... wyciągnełam lakier z lata, ale żeby nie było zbyt kolorowo... serdeczne są depresyjne przez tę obrzydliwą pogodę! W sumie to się zastanawiałam czy bardziej nie wyglądają przez ten akcent na gwiazdkowy mani ...no co.. w końcu będą białe święta. :D
Druga sprawa to moje zdobienia.. oglądając Wasze prace ciągle marudzę, że mi czasu brak na częste posty i trenowanie, nie mówiąc już o farbkach.. i tak sobie dziś przypomniałam, że zakładałam bloga żeby pokazać innym osobom jak można szybko i w prosty sposób zadbać o dłonie. Jak malować ciekawie paznokcie mając tylko chwilkę i kiedy trzeba jeszcze zrobić milion rzeczy między wysychaniem warstw, że nie mając jakiegoś talentu ( a ja go nie mam ) można coś ciekawego wymalować.... że dobry lakier nie znaczy drogi ( o czym tak naprawdę też przekonałam się śledząc Wasze blogi dużo wcześniej) i dlaczego należy kochać stempelki :) ..w skrócie pokazać coś, co noszę, co możesz zrobić i Ty... za rosądną kwotę.. ( chociaż te Orly Hope & Freedom Fest .. o matko! :d może kiedyś sobie jakiś kupię. :))
Tak więc moje drogie... nie będzie tu szału i wow.. ale będą zadbane paznokcie i mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu... a te farbki kiedyś odpakuję! :)
Zdjęcie powyżej chyba świetnie oddaje całość.. Kolor jest właśnie taki żywy.. dziki.. uwielbiam go. :) Jakiś koral wpadający w pomarańcz czy może czerwień.. nie umiem go opisać.
Tu bez topu!.. oba mają cudowne wykończenia:)
W roli głównej...
Pierwszą warstwę brokatu nakładałam pacynką do cieni.. pędzelkiem chyba po 4 warstwach miałabym taki efekt, drugą już przemalowałam normalnie.
Moja nowa fotka na bloggerze.
bla blaaa nie mogłam przestać trzaskać aparatem. :D
Moja paznokciowa wiosna daje po oczach.. .:)
Tak na marginesie, to juz 2gi raz w tym tygodniu wymalowałam pazury! do tej pory nie wiem jakim cudem...
Pozdrawiam...:)









