ZAKAZ KOPIOWANIA ZDJĘĆ

Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa. Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania zdjęć bez zgody autora.

środa, 23 października 2013

Nowa, biedronkowa miłość - Bell LADYCODE

Witajcie!

Od jakiegoś czasu miałam zdjęcia lakieru, który koniecznie chciałam Wam pokazać. Jak tylko zobaczyłam w biedronkowej gazetce nowe lakiery Bell wiedziałam, że muszę ją omijac szerokim łukiem. Jakoś tak się złożyło, że po prostu musiałam ( akurat:P) po coś wejść w dzień ich premiery... szybko do pudła i kolor brałam pierwszy z brzegu.. bo takiego nie mam:D

 W domu stwierdziłam, że powinnam się leczyć, nawet nie jest ładny, ale co tam.. pomalowałam. Cudny! stwierdziłam, że wykorzystam i dołożę wodne naklejki, zrobiłam zdjęcia, wszystko zmyłam i po chwili malowałam jeszcze raz. Dlaczego? Dlatego, że nic go nie miało prawa zakłócać!:)

Wyglądał jak gorąca czekolada lekko zabielona bitą śmietaną. Kiedy tylko na niego zerkałam ogrzewał mi duszę i serce kiedy spacerowałam w te pochmurne jesienne dni. Patrząc na niego myślałam o przytulnym kocu, przysznym kremie karmelowym i tej magicznej gorącej czekoladzie..

Wiem, pomyślicie, że zgłupiałam.. trudno:)

Tyle o kolorze, dalej będziecie mogły przeczytać o sprawach technicznych. 

























Bell - LADYCODE

szybkoschnący i superkryjący lakier do paznokci ( przepisane z buteleczki:D)
nr 34 wybity na denku

Cena: 5,99


Pojemność: 9,5g
Buteleczka: szklana, z bardzo wygodną nakrętką.
Kolor:  czorąca, rozbielona czekolada... w zależności od oświetlenia raz ciemniejszy raz jaśniejszy.
Konsystencja i nakładanie: normalna, czyli taka jaką uwielbiam, lakier sunie po paznokciu jak krem po torcie, nie zalewa skórek. Nakładanie tak bezproblemowe, że nic tylko chcieć żeby reszta też tak malowała. Pędzelek bardzo wygodny, szeroki i płaski.
Krycie:  nie doczytałam, że to jednowarstwowiec, więc pomalowałam jedną cieniutką warstwę, zero smug czy innych perypetii, delikatnie widać było prześwity, dołożyłam drugą normalną, która wszystko wyrównała. Myślę, że może kryć po jednej.. na pewno jeszcze to sprawdzę:)
Wysychanie: Naprawdę szybkie, drugą warstwę malowałam krótko przed spaniem, rano nie miałam żadych odciśniętych śladów pościeli.
Wytrzymałość: Nosilam go 4 dni, na początku lekko gdzieś tam wytarły się końcówki, dalej trzymał się dzielnie.
Zmywanie: bez problemów, nie farbuje.

Zapakowany by w kartonik, zdjęć nie zrobiłam mu w opakowaniu, ale zainteresowane jego wyglądu zapraszam na ten blog >>KLIK<<.


Moja ocena: 5/5    <3....<3
Lakier od koloru po nakładanie, krycie i wysychanie jest dla mnie ideałem. Uwielbiam go i na pewno jeszcze wrócę do tego koloru.. może nawet dziś:D na zdjęciach widzicie go z topem, ale sam błyszczał przepięknie.



















Wiecie jak ja wyglądałam na rodzinnym spacerze, na placu zabaw z aparatem? Niby normalnie.. tylko pewnie za   matkę roku mnie nie brano zaczęłam robić sesję paznokciową. :P Mąż na szczęscie już się przyzwyczaił. Zerkałam ciągle zestresowana za siebie.. do czego to doszło, że się ludzi boję:D

Jak się Wam podoba moje czekoladka? Kupiłyście coś z tej serii?
Buźka
W. :)


Przypominam o moim KONKURSIE i ROZDANIU z Promoto-Promoto.

Wszystkie informacje znajdziecie >>TUTAJ<<




49 komentarzy:

  1. piękny kolor ;) niestety nie widziałam w mojej biedronce żadnych ciekawych odcieni :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jak byłam zostały te do frencha i jakies takie smutaski:(

      Usuń
  2. widziałam te lakiery, ale żaden mnie nie porwał.
    Zastanawiam się, czy przypadkiem ten kolor nie został przelany do nowej buteleczki :) ja mam bardzo podobny z Bell Air Flow i dlatego go nie brałam. :)
    ale ogólnie przyjemny, lubię brązy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie kolory są takie, że szału nie robia... ale wiesz jak jest.. po prostu musiałam z czymś wyjść:P dobrze, że mi się tak spodobał:D

      Usuń
  3. Nie posiadam żadnego z tych lakierów. Nie przepadam też za brązami na paznokciach, ale faktycznie przypomina kakao Neskuik. Od razu przypomniałam sobie smaki z dzieciństwa, bo chyba ostatni raz je piłam mając z 12lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ciepłe brązy na pazurach:d... po co mi piszesz takie rzeczy.. zarz będe crke kako wyjadać:D

      Usuń
  4. kolor ma piękny! zupełnie jak gorąca czekolada! :) i wcale się nie dziwię, że nie mogłaś mieć na nim żadnych dodatków, bo sam jest wystarczająco piękny. no chociaż można by dodać do niego bitej śmietany ;)
    ja kupiłam z tej serii ciemny granat i niestety jest jak woda, prawie w ogóle nie kryje i bardzo się na nim zawiodłam :( i policzyli mi za niego ponad 8 zł... :/ i obawiam się, że nawet po to czekoladowe cudo już nie wrócę do biedronki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 8zł? przecież tam jedna cena była? oni są naprawdę chorzy chyba:/ mi się ten trafił .. nie wiem jak reszta i pewnie się nie przekonam, bo kolory średnie..
      Teraz mi pomysł dalaś, żeby zniego zrobic kubki z bitą śmietaną:P

      Usuń
  5. ja też muszę na odwyk iść ;) dziś trzymałam się dzielnie, bo przeszłam obojętnie obok rossmanna ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gratuluję i trzymam kciuki:d ja raz na 5 się skuszę i wlezę:P

      Usuń
  6. do wypłaty mam BAN!! proszę mnie nie kusić :P
    kurde, a ja myślałam, że tylko ja się ludzi boję jak zdjęcia robię :D powoli zaczynam je odważniej cpykać, ale i tak... CO LUDZIE POWIEDZĄ?? :D dobrze, że nie mam manii robienia zdjęć szafom w Rossmannach, Naturach i innych SuperPharmach ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. smakowita ta Twoja czekolada, nie mam tych lakierów ale zachęca mnie Twoja opinia ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor interesujący. decydowanie inaczej wygląda na paznokciach niż w buteleczce...
    no i zachciało mi się czekolady... o północy... :D

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam go w ręce i odłożyłam na półkę;/ wzięłam z tej serii, ale taką morską zieleń i... jest do bani;( schnie długo i strasznie długo jest plastyczny (drugą warstwę kładłam po kilku godzinach, zanim położyłam się spać minęły kolejne trzy, a rano odciski pościeli!) Przy dwóch warstwach nadal widziałam prześwity. Ale Twoja czekoladka jest cudna!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Co dziwne, nic nie kupiłam sobie z tej serii kolorówki, ale Twój lakier jest bardzo ładny i jesienny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam brązy :) a ten ma naprawdę ładny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie przepadam za ciemnymi kolorami ;) a jakos lakiery z biedronki mnie nie przekonują ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. aaa, też go chcę <3 kocham brązy na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tylko na chwilę, sensowniej skomentuję wieczorem, bo lecę zaraz na zajęcia. Chciałam Ci tylko podziękować :* http://zapiski-grafomanki.blogspot.com/2013/10/promoto-promoto-zalicza-obsuge-klienta.html :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, co za jesienny piękny kolorek!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kiedyś złapałam w biedronce lakiery po 1,99 jeden fioletowy i jeden kobaltowy. Były naprawdę świetne! Ale były tylko w jednej biedronce i tylko te dwa, już mi się nie udało złapać takiego :C

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak jest, zdecydowanie czekolada <3 Gorąca, pyszna, ciepły kocyk, yhyyyyyym :D

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię brązów, ale Twój opis sprawił że mi sie zachciało czekolady! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczności, czytając opis koloru od razu jakoś tak cieplej zrobiło się na sercu haha :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ja byłam w Biedronce, oglądałam te lakiery i w końcu żadnego nie wzięłam ;p Ale Twoja czekoladka mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, ale piękny brąz! Chyba czas wybrać się do biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładniutka ta czekolada :) Idealny kolor na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny czekoladowy odcień, ładnie prezentuje się na paznokciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolor bardzo jesienny, a przez to bardzo nie mój:P ale ładnie u Ciebie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię czekoladowe odcienie , zwłaszcza na jesienną porę

    OdpowiedzUsuń
  26. super :) idealny odcień brązu na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Trafne skojarzenia z gorącą czekoladą:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja bym kupiła, i to chętnie..pewnie kupie :P
    Lubie ziemisto-brązowe lakiery. Ja mam z nim skojarzenia glebo podobne, bo takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przez Ciebie nie wytrzymam i za chwilę pobiegnę do Biedronki :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny lakier w pięknym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny kolorek, faktycznie czekoladka z tego lakieru :) Ja jednak nie przepadam za ciemnymi lakierami na swoich pazurkach...

    OdpowiedzUsuń
  32. Może i oszalałaś :D ale w pozytywny sposób :)i wież mi nie jesteś jedyna :D też się skusiłam na laker w biedronce - fiolet-fuksja cośik takiego :D i jestem mega z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również w nich jestem zakochana, kupiłam dwa, jeden ten sam co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. oo, jak byłam niedawno w biedrze, to na wyprzedażowym było ich jeszcze sporo... może znajdę taki? bo rzeczywiście straaaasznie przypomina czekoladę *.*
    na mnie się dziwnie patrzą ludzie w poczekalni PKP jak robię zdjęcia telefonem :D

    OdpowiedzUsuń
  35. nigdy nie przemawiały do mnie lakiery w brązowym kolorze, ale ten bardzo fajnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  36. cudowny jest, jutro idę do Biedronki! ?)

    OdpowiedzUsuń
  37. Smakowita ta czekoladka :) Jak to jest, że u mnie w biedronce te lakiery zawsze są tak przebrane, że już nic nie zostaje dla mnie? Chyba będę kiedyś czatować pod marketem i czekać na dostawę :D

    OdpowiedzUsuń
  38. śliczny jest :) ostatnio coraz bardziej lubię produkty kosmetyczne z Biedronki :) ale też mam często problem, że jak dotrę to już mało co jest :(

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za komentarze, chętnie poznam waszą opinię. Paznokciami się bawię, uczę się cały czas, nie uważam się za mistrzynię dlatego jestem otwarta na konstuktywną krytykę.
Ty zostawiasz komentarz, ja zaglądam na Twojego bloga, więc nie zostawiaj proszę linków. :)
Owocnego szperania i zapraszam ponownie. :)