Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

ZAKAZ KOPIOWANIA ZDJĘĆ

Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa. Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania zdjęć bez zgody autora.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vipera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vipera. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 września 2013

Paski, brokat i niebieski nieznajomy.

Hej!

Tak mnie boli głowa, że nie wiem czy to co napiszę będzie się trzymało kupy:)

Dziś o lakierach dwóch, które polubiłam ogromnie. Niebieściutki (wraz z całą wielokolorową rodziną dotalam od przyjaciółki na urodziny - jak dobrze wiedziała co mnie ucieszy:D) a Viperę wytargałam z  osiedlowej drogerii. 

Brokatu nie chciałam dawać na całość, srebro z niebieskim moim zdaniem jest połączeniem idealnym i za jednym zamachem wylądowały dwa skrywane lakiery w jednym mani:) 

Za chwilę zagadka.. teraz zapraszam na zdjęcia z moimi drętwymi i bez polotu kmentarzami. ;)










Paski wykonane za pomocą naklejek, które znalazłam w szafie  służących nie wiem do czego... na pewno nie do zdobień paznokci:)










Wesołe Romki moje, numeracja na zdjęciu. ;)






Vipera jest jednym słowem świetna.
Widzicie 2 warstwy na białym lakierze. Machnięcie pędzelkiem nie załatwia sprawy, trochę trzeba nim pomanewrować żeby wszystko równomiernie się rozłożyło, ale nie sprawia to najmniejszego kłopotu. 













Teraz zagadka:D













Wiecie czy lakiery z AllePaznokcie były dostępne w takich buteleczkach?
Zachowałam się jak świania i dzwoniłam do A. żeby zapytać gdzie je kupiła... bo przecież ja muszę to wiedzieć, jak inaczej napisać post?!:)
Kupiła je na nadmorskim straganiku, za ile nie wiem. Tylko ten jeden miał z tyłu widoczną u góry etykietę, reszta z przodu identyczna. Szukałam ich na necie, ale znalazłam w innych flaszeczkach. 

Pytanie moje.. możlwe, że takie lakiery też podrabiają? czy oni kiedyś takie buteleczki mieli? czy znacie ich lakiery i są też tak fantastyczne?

Na upartego faktycznie one step...wystarczy jedna gubsza warstwa, ja mam 2 cieniutkie. Nie bąbelkuje, schnie ekspresem, maluje sam, nie smuży, piękny kolor. Jedyny minus, to farbowanie.. tam gdzie nie miałam bazy ( a nie miałam na 3 paznokciach) przebarwił płytkę. Zeszło po 3 machnięciach polerką, ale jednak:) Trzymał się pięknie 3 dni, później trochę przetarły się końcówki. 



Jak widzicie dodałam ozdobnik w formie mojego piździonka.. zaznaczam, że nie jest to moim pomysłem, ostatnio często widuję takie zdjęcia.. np. naszyjnik u Tamit, bransoletka u B. kolczyki u Agni oraz wiele innych i też takich zapragnęłam :) 

Jak podoba się Wam całość?
Pozdrawiam
W. 

wtorek, 26 marca 2013

Zakupy!:)

Hej!
U was często królują lakierowe świetności jak Opi, Orly czy chineczki.. u mnie znowu hity poniżej 10 zł\ i tak tu już pewnie będzie...:D

Weszłam do SuperPharmy po szampon, wyszłam z lakierami Coral. Wybierając miałam przyjemność stać obok wyeksponowanych pięknie lakierów Essie! Zerkałam kątem oka, ale jak widać byłam dzielna. :)

GR zamówione przez allegro, bo u nas jest koszmar.. jedno stoisko zlikwidowali, na drugim, na którym można było coś od nich dostać bieda straszna, a kobieta zapytana o serię JJ nie wiedziała o co mi chodzi. :)
Najśmieszniej było kiedy w zwykłej drogerii zapytałam o lakiery GR facet do mnie mówi, że ta firma padła i już jej nie ma!!! :) Trochę mu chyba było głupio jak usłyszał, że nie. :)



GR - Gel look, bo podobno nie rozmazuje pieczątek. 
GR rich color 06, bo przepadłam jak go gdzieś na blogu zobaczyłam.
Coral prosilk 179 i 157 (banan), bo kosztowały 5,99 jeden, a ja nie mam prawie pasteli.
Na koniec kurdupel Vipery nr 45, bo takiego nie mam, a był tani. :P

Pozdrawiam! :)