Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

ZAKAZ KOPIOWANIA ZDJĘĆ

Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa. Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania zdjęć bez zgody autora.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motyw zwierzęcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motyw zwierzęcy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 maja 2013

Ja obdydana... cz.2 :)

Hej!

Dziś dalej rządzi moja ulubiona blaszka z Konada. tak naprawdę, to nie miałam przy tych paznokciach zbyt wiele do powiedzenie, wybór kolorów i wzór jest mamy. Jak chciała tak ma.. pomijając fakt, że chciała zmieniać jak tylko zobaczyła zebrę cioci... już się przyzwyczaiłam i musiałam zastrajkować jak zawsze, że niczego już nie ruszam. :)



Za podkład pod stemple posłużył wcześniej znienawidzony Essence, który pokazywałam >>tutaj<<.. tym razem za radą Tamit, nałożony gąbeczką sprawdził się świetnie. 



N stopach dziki rudzielec z p2, który widziałyście już >>tu<<.




Zdjęcia są tragiczne.. tło również, ale uwierzcie, że nie wiem nawet jak w jeden dzień zdążyłam to wszystko ogarnąć. :D



Całość pokryta topem GR gel look. 
Nie wiem czy to jego zasługa, czy tego nowego wysuszacza z funkcją nabłyszczającą od My secret (który naprawdę działa.. jestem w szoku:P paznokcie po 3 min już się nie lepiły.. ) , ale paznokcie prezentują się kosmicznie.. piękny efekt szkła. 

Uwaga!!!

Tak na marginesie.. miał być mani z nowościami od p2, ale ten śliczny róż wyglądał jak emalia, nie umiałam się nim posługiwać.. krew mnie zalała i wszystko zmyłam. Nie czułam się dobrze w tym kolorze do opalonych dłoni. Jak się nie będzie nadawał na stemple, to robię wymiankę ( w sumie to czekam na odzew jakiś:)) .. lawedna na pewno do oddania, bo mam podobny odcień więc jak są chętne...:) 
Przypominając.. patrzcie  >>tutaj<<
Trochę uszkodziłam butelkę otwierając go zębami...:P Jak ktoś się uprze na ten drugi kolor to pewnie zmięknę.:P Interesuję mnie wymiana. :) Nie mam nic z Golden Rose JJ, piasków.. może macie coś co się Wam znudziło. :)

ROZDANIE

Na koniec informacja o ROZDANIU u >>MARTA FIGLUJE<<, które niestety wypatrzyłam dopiero dziś.. oj jak ja kocham Orly!




niedziela, 19 maja 2013

Ja obdydana, ale ważne, że reszta zadowolona.. cz.1:)

Hejka!

Dziś pisać dużo nie będę, bo późno.. a rano czeka mnie ciężki dla mnie wyjad.  Miałam pokazać p2, ale koło siebie nie zdążyłam za dużo zrobić.. jakoś mnie to nie martwi.. uwielbiam malować paznokcie innym. Ciocia O. wyjedzie zdowolona, mama też (o niej w cz. 2) Mani szybki, ale powiem wam, że zrobię sobie taki sam, bo jest tak pozytywny, że ach:D
Stopy też jak dla mnie bardzo odżyły. Lakierów dużo nie posiadam, dlatego wracam często do tego co mam i lubię. Miłego oglądania. :)



Róź z Bell pokazywałam już >>tutaj<<



Czarna zebra z konadowskiej blaszki odbita lakierem Essence do stempli.



Złota zebra na czarnym.. skąd to znacie, hm? >>stąd<<



Top GR gel look. Jak dla mnie rewelacja! :)



Pasowałoby mi teraz do stóp, no ale co zrobić...

Wiem, że nie pokazuję nic nowego, że często lakiery się powtarzają (ten pokochałam i będzie często tego lata u mnie pewnie gościł, daje jakąś pozytywną energię;))... ale nie kupuję kilku w tygodniu, nie o tym zresztą ten blog. :)

Mam nadzieję, że się spodoba. 
Pozdrawiam
W. 



środa, 13 marca 2013

Leniwiec. :)

Hej!
Leniwiec, albo inaczej (jak w moim wypadku) super pomysł jeżeli czasu brak. :)

Na wstępie się chwalę.. więc uwaga! :D
Wygrałam rozdanie u >>TAMIT24<< ( sa sa saaaaaaa:D) Cieszę się jak dziecko, bo nigdy nic nie wygrywam, a tu jeszcze mi się trafiły same fajne rzeczy, tym bardziej moja radość była ogromna:)
Tamit jest bardzo, ale to bardzo sympatyczną i pomocną osóbką, uwielbiam jej pomysły i bloga ...Dziękuję Ci Kochana za to rozdanie i nagrodę:) 

Dziś naklejki Essence z rozdania i serdeczny z Sally Hansen opisany w >>TYM<< poście. 



Jak widać na zdjęciach trochę mi nie poszło, więc nie będę kłamać, że było lekko. :)
Pierwszy raz bawiłam się naklejkami i hmmm, miałam problemy. Kiedyś może dojdę do wprawy.




Zdjęcia mają to do siebie, że widać na nich to, czego ja (...!) nidgy nie zobaczę gołym okiem! tak więc po wrzuceniu ich na kompa zobaczyłam jakieś poszarpane koncówki po spiłowaniu resztek odstających naklejek.. nie skomenutję...:( 
Strasznie nie lubię jak coś nie wygląda tak jak chcę, drażnią mnie wszystkie zacieki, maźnięcia, zarysowania.. do tego stopnia, że często wszystko zmywam...chyba lepiej było jak nie fotografowałam moich mani... jedno dobre, że jak na nie patrzę naprawdę tego nie widać. :) 




Całość z większej odległości na żywo wygląda super:D
Niestety te pantery są troszkę małe.. mam dość wąską płytkę, a w większości naklejki nie pokryły całości




Powyżej moje nowości z wygranej:) 
Zobaczcie z jaką uroczą kokardką dostałam lakier! :) Tamit  nawet paczkę wysyła z dbałością o każdy szczegół. :)


wtorek, 12 lutego 2013

Zwierzątka domowe :P

Witam! 
Parę dni mnie nie będzie, zmalować nic nowego chwilowo nie mogę, więc chcę Wam pokazać moje domowe zwierzątka. :) Robione były jeszcze chyba w wakacje, na moich, mamy i cioci O. pazurkach. Taki chwilowy szał. :)
Nie będę się tu rozpisywać dokładnie co czym było robione,  bo sama nie pamiętam. :P
Tła wykonywałam do wszystkich (oprócz białej pantery, tam jest jedna warstwa lakieru  Rimmel do frencha) gąbeczką. Nie wiem jak to nazwać fachowo, cieniowanie to nie jest.. ;) 
Pieczątki z odbite blaszki Konada m57, lakierami Essensce do stempli. :) Gdzieniegdzie są poprzyklejane kamyczki. 
Jeszcze jedną moją panterę możecie zobaczyć >>TUTAJ<<.

Zapraszam do mojego zoo. :) 














Lubicie motywy zwierzęce na pazurach?

Pozdrawiam i do szybkiego zobaczenia! :) 
Weronika


wtorek, 22 stycznia 2013

Pantera na bogato :)


Obiecałam pomazać ciotce paznokcie w inny sposób i oto efekt. Jest największą fanką  pantery ( z blaszki :P) jaką znam, stąd też taki motyw.  Mam to szczęście, że kiedy nie mogę testować na swoich szponach bardzo chętnie pojawiają się dwa króliki doświadczalne :) Ciocię prawie już znacie, mama trochę później. ;) 


 Lampa błyskowa zrobiła tu swoje i mani połyskuje niesamowicie... w rzeczywistości nie rzuca się tak w oczy, a całość się tak nie świeci. Marudziłam, że ten Wibo jest za ciemny i nie kontrastuje dobrze z czernią, czego na zdjęciach już nie widać.  



 Pod panterą mieni się mój hit zimy czyli Wibo Glamour Nails nr 02, 2 warstwy. Uwielbiam go, bo pięknie kryje, rewelacyjnie się prezentuje, nie robi zacieków i koczował na moich paznokciach prawie 2 tygodnie. Czarny lakier to Maybelline NY 447, również bardzo sympatyczny, czerń z drobinkami złota. Pieczątki odbite lakierem Essence z blaszki Konada m57. Top - oddychający Inglot.