Hej!
Dziś chcialam Wam pokazać mani, jaki zrobiłam sobie w pewien zimowy wieczór na poprawę humoru.
Będzię trochę zdjęć, mało pisania...
Zapraszam:)
Całość na żywo wyglądała idelnie, aparat jednak wychwycił świństwo jaki zrobił mi top czyli lekko rozmazany wzór na dwóch paznokciach. Nie ukrywam, krew mnie zalała. Nie wiem dlaczego tak się stało, bo użyłam tego co zawsze Golden Rose Gel Look i nigdy takiego numeru nie wyciął. Mówi się trudno. :P
Dwukolorowe stemple robiłam kładąc jednocześnie dwa różne lakiery na wzór, a resztę jak zawsze. Prosto, szybko i efektownie.
Do mani użyłam:
blaszka GALS Fairy GA30
czarny wzór odbity lakierem Essence do stempli
złota część wzoru Golden Rose Rich Color nr 25
My secret 148 MINT
Flormal 381
Co myślicie, podoba się? Dajcie znać koniecznie. :)
Powiem szczerze, że czułam się z nim świetnie, szczeóglnie w ponure, zimowe dni. :)
Buziaki
W.







