Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

ZAKAZ KOPIOWANIA ZDJĘĆ

Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa. Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania zdjęć bez zgody autora.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Coś pysznego! :)

Hej!

Dziś lakier (kolejny:D), który podbił moje serce!
Ostatnio pokazywałam >> przybrudzony śnieg<< dziś czas na dziewczęcy róż.
Patrzenie na niego sprawia mi radość.. jak wygląda? Jak coś pysznego! Stwierdzając, że to deser truskawkowy nie będę oryginalna... no ale same zobaczcie jak jest smakowicie:)

Przypomnę jeszcze o jego magicznej cenie:D

Zakupy robiłam u sprzedawcy >> PROMOTO-PROMOTO<<.
Cena: 2,30 zł :D:D:D (za 1 lakier)
 Za 2 lakiery i jedeną farbkę akrylową w pisaku (3,90 zł) + dostawa zapłaciłam 15,70 zł. 

Lemax colour nail enamel (pojęcia nie mam jaki nr)




















Pojemność: 8ml

Buteleczka: szklana

Kolor: zależy jakie światło:) generalnie  mleczny róż z milionem czarnych drobinek, które jak u poprzednika rozkładają się tak równomiernie, że aż mnie to dziwi:)
Ciężko było znowu uchwycić jego kolorek, jest zmienny.. od delikatnego, mdłego różu, po cukierkowy intensywny odcień:)
Konsystencja i nakładanie: jak u poprzednika: rzadka... rewelacja jednym słowem. Lakier sam się rozpływa po płytce. Nie ma problemów.

Krycie: bardzo dobre. znowu kładłam go na bazę Lovely (chyba naprawdę regeneruje mi płytkę, czego przy zakupie nie brałam pod uwagę) 2 cieńkie warstwy.

Wysychanie: tym razem położyłam 2 cieńkie warstwy, czas wysychania uznaję za przyzwoity:)

Wytrzymałość:  nosiłam go 4 dni, bez urazów.

Zmywanie: bezproblemowe.

Moja ocena: 5/5  .......::::: <3 ::::::.......























Uwielbiam te lakiery i gorąco polecam:) 
Niestety malując sobie paznokcie u nóg zdemowowałam  to co widzicie na zdjęciach, więc chwilowo zdobienia na nim nie będzie...ale na pewno do niego wrócę:)

Wpadł Wam w oko?

Jestem ogromnie zdziwiona, że tak tanie lakiery są po prostu idealne. 

Pozdrawiam
W. 



środa, 3 lipca 2013

Królowa Śniegu

Witam!

Wybaczcie mi latem taki post, ale ten lakier sam się prosił.. i tak się męczyłam, żeby nie porobić śnieżynek.:)

Zanim przejdę do zdjęć chciałam Wam przedstawić mój artykuł na http://www.female.pl.
 Wiele z Was już tam pisało i wiecie o co chodzi, więc nie będę sie rozwijać. :)

Zapraszam

Jak mam ograniczenia, to nie umiem streścić wszystkiego, co chciałabym napisać. Nie jest do końca tak jak chciałam, a sądząc po wielkości zdjęć mogłam jeszcze pisać i pisac... ech. 


Wracając do mani... lakier prezentowałam >>tutaj<<.
Dodałam cieniowanie srebrnym Golden Rose Rich Color nr 20 i pokryłam matem.



Odrost jest straszny, ale tak mi szybko rosną paznokcie, że ich nie ogarniam. :)
















Szkoda, że nie mam czasu na wymyślne zdobienia, ale i tak cud, że robię cokolwiek. :)

Podoba się chociaż trochę???

Niedługo jego towarzysz, jedna warstwa już od kilku minut na paznokciach, dokończę może jutro.. u  mnie to zawsze tak na raty...;)

Buźka 
W.



poniedziałek, 1 lipca 2013

Przybrudzony śnieg.. latem też można:)

Hej!

Pokażę Wam dziś mój kolejny hit cenowy... zanim przejdę do rzeczy kilka słów skąd się u mnie wziął.

Całkiem niedawno Tamit pokazywała  >>piasek Dance Legend<<... trochę pomarudziłam, bo ubzdurałam sobie, że to zwykły lakier, na co autorka bloga odpisała, że jest zbliżony z Lemaxa :D
sasa sa..:D 
To to co... allegro! Kupiłam ten i jeszcze różowy.. a przy okazji farbk akrylową w pisaku:D
Tak się właśnie kończy odwiedzanie Waszych blogów, ale dzięki temu mam swoją nową miłość:)

Zakupy robiłam u sprzedawcy   >> PROMOTO-PROMOTO<<.
Cena: 2,30 zł  :D:D:D (za 1 lakier)
Za 2 lakiery i jeden pisak (3,90 zł) + dostawa zapłaciłam 15,70 zł. 

Lakier przypomina mi przybrudzony śnieg.. na pewno go odłożę i poczeka na zimę, bo do bladych dłoni i zimy za oknem będzie pasował idealnie. Nie jest to śnieżnobiały lakier jak u Tamit, jest małym szaraczkiem.. cudownym szaraczkiem. <3
Nawet nie wiecie jak mnie korci, żeby  przystemplować trochę snieżynek:D:D:D


Lemax colour nail enamel (pojęcia nie mam jaki nr.. :D)












Lakier oglądacie bez topu.. ma dobry połysk solo:)




Pojemność: 8ml

Buteleczka: szklana

Kolor: dość jasna szara baza z milionem czarnych , matowych drobinek. Drobinki rozprowadzają równiutko.. nie ma wolnych placków na paznokciu, cała pokryta jest drobniutkim, czarnym pyłkiem.

Konsystencja i nakładanie: rzadka. Lakier nie zalewa skórek,  w jakiś magiczny sposób sam rozpływa się po płytce, nakładanie idealne, co dziwne przy tak wąskim pędzelku. ( trochę większy mógłby być, chodziaż w sumie problemów nie sprawia)

Krycie: bardzo dobre. Lakier kładłam na bazę z Lovely ( kto wymyślił te kretyńskie nakrętki??? strasznie się to trzyma w ręce) 2 warstwy i już... :) Nie smuży, nie ma prześwitów.. pod słońce trochę widać końcówki

Wysychanie: bardzo szybko to nie idzie...ale nie jest źle. Nałożyłam tak grubą pierwszą warstwę, że nie umiem obiektywnie stwierdzić ile schnie:)

Wytrzymałość:  5 dni, lekko wytarte końcówki

Zmywanie: bez żadnych problemów

Moja ocena: 5/5 jest cudowny:D















Tak przy okazji.. pasuje do mojego nowego (no prawie, bo już trochę go mam) telefonu. :) Wiecie, że nie jestem w stanie znieść tych wszystkich dotykowych telefonów? Doprowadzają mnie do szału. Jak kupowałam ten, mówiła  że ma mieć klawiaturę qwerty, dzwonić i pisać smsy, dziękuję to wszystko:D
Starość nie radość... w sumie tylko jeden wpadł mi w oko i to patrząc pod kątem wchodzenia w internet.. Samsung Galaxy Note 2 <3 jak zobaczyłam cenę, to mi przeszło:) Znając mnie i dzieci, pewnie leżałby na ziemi po 2 dniach. 



Jak się wam podoba?
Mnie bardzo..
a już niedługo drobinki w wydaniu różowym...
Używacie może tych farbek w pisaku???
Buźka
W.