ZAKAZ KOPIOWANIA ZDJĘĆ

Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa. Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania zdjęć bez zgody autora.

piątek, 23 maja 2014

Miłość do marmurkowych Lemaxów kwitnie! :)

Witam!

Te z Was, które zaglądają tu od dawna wiedzą jak bardzo pokochałam rok temu marmurkowe Lemaxy. Ostatnio dostałam kolejną przesyłkę od  Promoto-Promoto, a w niej całą ferajnę już pewnie dobrze Wam znanych neonowych marmurków. :D

Lakiery są genialne. Tego samego dnia wymalowałam pomarańczowym paznokcie, ale tak mnie kusił róż, że zmyłam. Skończyło się na tym, że jeszcze na stopach wylądowała malinka. Co tu dużo pisać... pokochalam je tak samo jak resztę, którą posiadam.

Do tej pory nie rozumiem dlaczego one są tak tanie. 
Nakładanie jest bajeczne, mogą stać w jednym szeregu z Orly. 
Do pełnego krycia potrzebowałam 2 warstw, Nie smużą i szybko schną. Dodatkową zaletą jest wytrzymałość. Po 3 dniach były nietknięte (a często myję gary) więc dodałam stemple. Dziś mam je 5ty dzień i dopiero po szorowaniu łazienki, myciu okna lekko wytarły się końcówki, ale naprawdę minimalnie. 
Do tego te kolory! na zdjęciach nie udało mis ie uchwycić ich mocy, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że znowu świecę z kilometra, albo i lepiej. Neon pęłną gębą, bez bawienia się w podbijanie białą bazą. 
<3

Zapraszam na zdjęcia :)




Malinkę, którą widzicie w środku mam właśnie na stopach. Jest cudowna! :)













Bohaterem, który widzicie na zdjęciach jest ten oto bezimienny "lakier kwadrat" :D No w sumie jakieś ma, ale takie jak każdy inny. :P

W buteleczce wygląda na fuksję, ale na paznokciach staje się intensywnym różem i fioletu nagle nie ma. Tak czy siak jestem wyjątkowo zadowolona. Próbowałam nim odbijać stemple.. z powodzeniem. :)


Kupić je możecie
A.. POWOŁUJĄC SIĘ NA MÓJ BLOG ( w informacji dla sprzedającego) PRZY ZAKUPACH OTRZYMACIE NIESPODZIANKĘ OD FIRMY:)

CENA: 2,50 zł
(plus koszt wysyłki)

















Zapewne większość z Was już posiada jakąś lemaxową żarówkę. Chwalcie się! :D Macie podobne zdanie?
a może są tu jeszcze osoby, u których te neonki nie pomieszkują?:)
Buźka
W. 




poniedziałek, 19 maja 2014

Holo wzorki.

Hej! 

Lakier dobrze Wam pewnie znany leżał i kurzył się już od dłuższego czasu. Kupiony specjanie do stempli w końcu doczekał występów.

Na paznokciach mojej ulubionej sąsiadki zobaczycie:

Colour Alike - 496 Bamberka ( rewelacyjnie odbija wzory jak zaraz zobaczycie)
Delia Coral Prosilk - 155
Blaszka   GALS  Fairy Set GA33


Zapraszam na zdjęcia:)






























Tę i inne blaszki możecie kupić oraz dokładnie zobaczyć >>TUTAJ<<.
Piękna holo Bamberka oczywiście ze sklepu >>Colorowo<<.

Jak się Wam podoba takie zdobienie?
 Powiem szczerze, że  miałam ochotę zaraz zrobić sobie podobne, ale oczywiście nie zdążyłam. :P
Buźka 
W.

poniedziałek, 12 maja 2014

Zapomniana truskaweczka.

Witam!

Notkę rozpocznę od podziękowań dla Zu!
Jej ostatni post  sprawił, że wygrzebałam z zalegających gdzieś na samym dnie lakierów bohatera dzisiejszego odcinka. Oglądałam u niej zdjęcia i nagle mnie olśniło, że przecież też go mam. Zwątpiłam, bo do tej pory uważałam go za lekko zabarwiony top z brokatem. Do tego stwierdziłam, że jest bordowy, więc taki kolor niech sobie leży, może się przyda. Kupiłam na przecenie w Naturze, a co tam. 
Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że jest to nie top, a żelek ( a ja kocham żelki) do tego  nie bordo, a dojrzała truskawka! Mądra jestem ... naparwdę szkoda słów na moją głupotę czy też ślepotę. Gdyby nie Zu pewnie dalej by się kurzył.

Zapaszam na  post Zu o moim nowym ulubieńcu  >>KLIK<<
Dziękuję! :)


Mowa o Maybelline New York my Varnish nr 265.


















  Zdjęcie poniżej niewyraźne, ale pięknie widać jak potrafi mogotać. :)




Kolor jak dla mnie przepiękny. Odcień dojrzałej truskawki czy jak kto woli maliny. Zatopiony w nim został cudownie migoczący, holograficzny brokat, który w magiczny, nienachalny sposób daje o sobie znać na paznokciach. 
Schnie szybko, kryje jak to żelek, ale 2 warstwy jakie widzicie na zdjęciach były dla mnie wystarczające. 
Bez topu ( możecie zobaczyć właśnie u Zu) wydaje się być lekko chropowaty.
Po sześciu dniach miałam lekko wytarte końcówki. 





















Mnie jak i paru innym osobom bardzo przypomina Elation Generation Orly w innym odcieniu.




Przepraszam za ilość zdjęć, ale nie mogłam się powstrzymać:)
Pokochałam go, co tu dużo pisać.
Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba.
Chyba zrobię jeszcze jakiś przegląd lakierów. :P
Buźka 
W.