Hej:)
Dziś o topie, który wygląda dla mnie jak baśniowa śnieżynka... a może trochę jak te szkane kulki wypełnione śniegiem, które potrząsając przypominają zimową krainę.. w każdym razie dla mnie wyjątkowy..dlaczego? właśnie przez tę masę białych dodatków.. o czymś takim marzyłam:)
Lakiery otrzymałam od firmy >> PROMOTO-PROMOTO<< w ramach współpacy.
Aparat stwierdził, że mój sweter jest bardziej interesujący niż te boskie drobinki co możecie niestety zobaczyć na zdjęciach. W roli głównej sweter! Grrr.. tak to jest jak się wrzuca zdjęcia, nie ogląda i żyje dalej:)
Tu jeszcze zaktualizuję post, bo zapomnialam dodać o czymś bardzo istotnym... Pomysł na zdjęcia nie jest mój, co na pewno wiecie, bo każda z Was zagląda do Tamit z >>fall in naiLove<<. Jak Paulina napisała komentarz pod tym postem dopiero mnie olśniło o czym zapomniałam. :) Swetrowe fotki często widywałam u niej, ale też na paru innych blogach (wybaczcie nie pamiętam już gdzie). Wyjątkowo spodobała mi się taka stylizacja i zainspirowałam się .. po prostu:) Te zdjęcia dość długo siedziały na kompie, więc Paulino czytając Twóją ostatnią wełnianą notkę miałam już swoją zrobioną:P co nie zmiania faktu, że ten pomysł podpatrzyłam wcześniej m. in. u Ciebie:)
Mam nadzieję, że nie zostanie to odebrane jako odgapianie.. chciałabym żeby moje zdjęcia wyglądały coraz lepiej i jak to dziś powiedziała Mroofa... to inspiracja, a nie kopiowanie czy chęć upodabniania się do kogoś;)
Mam nadzieję, że nie zostanie to odebrane jako odgapianie.. chciałabym żeby moje zdjęcia wyglądały coraz lepiej i jak to dziś powiedziała Mroofa... to inspiracja, a nie kopiowanie czy chęć upodabniania się do kogoś;)
CHARM LIMIT nr 20
No same powiedzcie czy nie wygląda jak śnieżynka???:D
Co ma w środku dobrze widać na zdjęciach, więc nie będę się wdawała w szczegóły z tego względu, że średnio mi z tym fachowym nazewnictwem idzie:)
Pojemność 20ml
Na zdjęciach widzicie jedną warstwę. Maluje się nim przyjemnie, trochę kombinowalam z nałożeniem po kilka tych fioletowych heksów na każdy paznokcieć, ale nie sprawia to żadnych trudności.. wykałaczką ich nie musiałam łowić:)
Wysychał trochę dłużej niż normalnie, ale nawaliłam go raczej za dużo. Nie wiem dlaczego nie testuję nigdy nowości na tipsach, tylko zaraz nakładam je na coś co już mam. Chyba muszę to zmienić.
Te największe heksy troszeczkę odstawały więc delikatnie docisnęłam je palcem chwilę po malowaniu.
Całość tak mi się podobała, że co chwilę się na nie gapiłam:D
CENA: 3,20 zł
plus koszt wysyłki
Możecie kupić je >>TUTAJ<<,
A.. POWOŁUJĄC SIĘ NA MÓJ BLOG ( w informacji dla sprzedającego) PRZY ZAKUPACH OTRZYMACIE NIESPODZIANKĘ OD FIRMY:)
Lakierem bazowym jest Essie Maximillian Strasse Her.
Musicie (w sumie możecie:P) uwierzyć mi na słowo, że na żywo wyglądał dużo lepiej..do testów zostały mi jeszcze 3 kulki, więc możecie spodziewać się tego więcej:)
Jak się Wam spodobał?
Buźka
W.
Przypominam o trawającym moim pierwszym
KONKURSIE I ROZDANIU
z Promoto- Promoto, na które serdecznie
ZAPRASZAM!!!:)
Wszystkie informacje znajdziecie















